"Od ucha do ucha. Homo sapiens się śmieje" - co mówi o nas nasz śmiech i poczucie humoru?
- Anika Petryna
- 16 sie 2021
- 2 minut(y) czytania

Nie potrafię opowiadać dowcipów. Zawsze je „spalam”... Generalnie zaczynam zanosić się śmiechem, zanim opowiem do końca… Wy też tak macie, czy potraficie zachować „poker face”? Podobno śmiech to zdrowie i myślę, że raczej nikomu zbytnio nie trzeba udowadniać, że tak jest. Zazwyczaj kiedy się śmiejemy, rozluźniamy się i czujemy ulgę. Choć jest też coś takiego jak "nerwowy śmiech" lub "śmiech przez łzy" i to akurat nic fajnego. Ale do brzegu, jak to mówią. Chciałabym Wam dziś opowiedzieć o nowej choć nie najnowszej, bo trochę się zagapiłam z zakupami, książce z serii Zrozum „Od ucha do ucha. Homo sapiens się śmieje”, w której Łukasz Jach analizuje temat śmiechu i poczucia humoru przez pryzmat psychologii, antropologii, kognitywistyki pokazując, że to w jaki sposób, dlaczego, z kim i z czego się śmiejemy, mówi o nas bardzo dużo.
Autor przybliża nam pierwsze koncepcje psychologiczne związane z poczuciem humoru. Zwraca uwagę na to, jak duże znaczenie w postrzeganiu humoru mają różnice kulturowe, kontekst, cechy osobowości, czy pewne utarte scenariusze. Raczej nie jest tajemnicą, że o atrakcyjności danej osoby często decyduje to, że jest zabawna. Humor traktujemy jako świetne narzędzie do sprawdzania poglądów i znajdowania pokrewnych dusz, ma nam również pomóc i w związku z tym wyróżniamy 4 jego typy: afiliacyjny, czyli skoncentrowany na budowaniu pozytywnych relacji, agresywny, którym poprawiamy sobie samopoczucie kosztem innych, samodeprecjonujący, czyli prezentujemy siebie jako gorszego od innych, zabezpieczając się w ten sposób przed krytyką innych i humor w służbie ego, który dodaje odwagi i ułatwia stawianie czoło wyzwaniom. Dzięki autorowi dowiadujemy się, jak poznać szczery uśmiech i na czym tak naprawdę polega łaskotanie. Okazuje się, że zwierzęta też się potrafią śmiać, a przynajmniej szczury, wydając ultradźwiękowe „ćwierknięcia”. Wreszcie autor porusza kwestie typowo związane ze zdrowiem, czyli pisze m.in. o terapii śmiechem, czy pojęciu gelotofobii, a mianowicie obawie przed byciem wyśmiewanym przez innych.
Ogromną zaletą tej pozycji jest interaktywność, bo dzięki ćwiczeniom, którymi autor kończy każdy rozdział, mamy możliwość „dotknąć” serwowanej wiedzy i łatwiej zrozumieć, a nawet wprowadzić w życie to, co faktycznie nam podano. Nie zdawałam sobie sprawy, że można opowiadać o śmiechu i poczuciu humoru w tak różnych kontekstach i będzie to tak fascynujące. Autor raczy nas wieloma dowcipami mniej lub bardziej zabawnymi, które stanowią świetny przerywnik i pozwalają łatwiej złapać kontekst. Uważam, że Łukasz Jach spisał się znakomicie, bo dzięki niemu bardziej rozumiem, jak ogromne znaczenie w relacjach międzyludzkich i w ogóle w życiu ma śmiech. Na koniec przytoczę jeszcze piękne słowa Aleksandra Doby: „Trudno nie odpowiedzieć uśmiechem na uśmiech”.
PS Cieszę się, że seria Zrozum tak pięknie się rozrasta i serwuje nam taką różnorodność tematów. Jestem jej ogromną fanką i czekam na więcej!
コメント